• Katalog
  • Koszyk
  • wyszukiwanie
  • logowanie
  • rejestracja
  • kategorie
  • Nasze produkty
  • Oferty użytkowników
  • MLM użytkowników
  • Partnerzy OpenMLM
  • menu
  • Strona Główna
  • OpenAdvert - system reklamowy
  • Artykuły własne użytkowników
  • OpenRentier
  • OpenNumber
  • Warunki korzystania
  • O Projekcie
  • Plan Marketingowy
  • Jak się zarejestrować?
  • Strefa dla zarejestrowanych
  • Informacje Kontaktowe
  • BLOG
  • FaQ24
  • OpenMLM.EU – projekt, który nęci i przeraża

    List Otwarty 
    O projekcie
    Produkty systemowe 
    Buduj własciwe relacje 
    Schemat działania
    Jak skorzystać z OpenMLM?

    Szanowny użytkowniku!

    Jeżeli czytasz ten dokument, to z całą pewnością słyszałeś już o naszym projekcie. Jak może zauważyłeś, OpenMLM wzbudza w ludziach działających w różnych systemach network marketingu różne, by nie powiedzieć skrajne emocje. Od tych jak najbardziej przychylnych aż po takie, które zmuszają niektórych do obrzucania nas błotem i bluzgania nienawiścią. I może właśnie to jest jednym z powodów, dla których zdecydowałeś sam zapoznać się z jego możliwościami, walorami i perspektywami, chcesz bowiem sam wyrobić sobie swoje własne zdanie na nasz temat. I za to jesteśmy Ci bardzo wdzięczni! Znaczy to bowiem, iż jesteś osobą, która nie przyjmuje ślepo opinii innych osób. A to cecha nader rzadka i pożądana u kogoś, kogo celem jest niezależność i wolność finansowa.

    Nie znajdziesz tutaj twierdzeń typu „jesteśmy najlepsi, wspaniali i niepowtarzalni”, gdyż nie nam wygłaszać takie opinie. Nasze intencje, działania i cele musisz zweryfikować sam. I sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nasz projekt może Ci w czymś pomóc lub nie.

    Zacznijmy więc od początku. Angielskie słowo Open znaczy otwarty. Warto więc na początku powiedzieć, co słowo to oznacza w naszym projekcie, gdyż w pewnym sensie jest ono najważniejsze w całym naszym przedsięwzięciu.

    Zapewne nie musimy nikomu tłumaczyć, czym jest network marketing. Jednak tylko dla przypomnienia podstawowych jego cech przypomnę tutaj definicje dwóch podstawowych kierunków, z jakimi możemy się spotkać.

    Multilevel marketingiem nazywamy taki system dystrybucji produktów, kiedy dystrybutor firmy kupuje u niej produkty i sprzedaje je dalej swoim klientom. Dystrybutor taki może tworzyć sieć współpracowników, którzy również stają się dystrybutorami. Z ich sprzedaży otrzymuje prowizje od obrotu wypracowanego przez tak stworzoną grupę według planu marketingowego firmy macierzystej. Współpracowników takich nazywamy dystrybutorami lub menadżerami sprzedaży. To pierwszy model network marketingu, z którym możemy się spotkać.

    Drugim modelem jest system marketingu referencyjnego. To „młodszy brat” multilevel marketingu, który zaczął rozwijać się wraz z rozwojem informatyki i telekomunikacji. Tutaj bowiem współpracownicy sami nie prowadzą sprzedaży produktów klientom. Ich zadaniem jest promocja usług firmy macierzystej, która sama obsługuje klientów końcowych wypłacając prowizje osobom, które klientów tych znalazły. I tutaj prowizje wypłacane są według planu marketingowego firmy macierzystej a jej współpracowników nazywamy partnerami lub refferalami (od słowa refferal – polecenie).

    Oba te kierunki są sprawdzone i z całą pewnością pełnią swoją rolę. Mają swoje zalety i wady, jak zresztą każdy system dystrybucji produktów, z którym można się spotkać. A w swoim czasie były oba nowym, świeżym powiewem w świecie sprzedaży i handlu. Celowo mówimy, iż „były”, bo te czasy powoli stają się historią. Jak multilevel marketing, tak i marketing referencyjny staje się powoli klasycznym i bardzo często wykorzystywanym sposobem dystrybucji produktów, o czym sami możemy się przekonać w świecie wokół nas.

    Cechą charakterystyczną, wspólną dla wszystkich dotychczasowych systemów network marketingu jest centralistyczny sposób zarządzania dystrybucją poszczególnych produktów. Role poszczególnych subiektów są bardzo jasno definiowane i praktycznie nie ma możliwości jakiejkolwiek ich zmiany lub dostosowania do zmieniających się warunków. Firma macierzysta wprowadza do sieci produkty a współpracownicy budują sieć. Tak standardowo działa jakakolwiek firma i jakikolwiek dotychczas znany system marketingu sieciowego. Jednak zmiany w dzisiejszym świecie nadchodzą bardzo szybko. Przecież pierwsze telefony komórkowe pojawiły się w naszych krajach dopiero w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. O internecie większość z nas usłyszała raptem kilka lat temu. A dzisiaj? Praktycznie nie ma rodziny, w której pojęć tych nie rozumiałoby nawet dziecko. I właśnie te zmiany, które tak szybko zmieniają nasze życie i nasze przyzwyczajenia, w ogromnym stopniu również zmieniają świat handlu i przestrzeń ekonomiczną, w której musimy działać. Zmiany te mają również wpływ na sposób, w jaki dotychczas postrzegany był przez nas świat network marketingu. Postanowiliśmy zmienić dotychczas funkcjonujące standardy działania systemów sieciowych i właśnie otworzyć go i przygotować go do zmian, które w ciągu najbliższych lat mogą (i najprawdopodobniej to zrobią) całkowicie zmienić jego oblicze.

    Dotychczasowe systemy sieciowe działają jako relatywnie zamknięte i od innych systemów odizolowane obiekty. Nie chodzi o to, że systemy te zamknięte są na kontakt z innymi ludźmi. Pojęcie „zamknięty system” oznacza właśnie to, iż jakikolwiek produkt czy usługę może wprowadzić tylko firma macierzysta. I to tylko ona ma możliwość definiowania warunków współpracy, jak również jest praktycznie właścicielem i jedynym administratorem przez jej współpracowników stworzonej struktury partnerów i klientów. Paradoksem w tym wszystkim jest to, iż osoby, które mają największe zasługi na stworzeniu sieci, czyli sami współpracownicy, dystrybutorzy, menadżerowie i refferalowie, którzy wprowadzili do systemu swoich znajomych, przyjaciół i członków rodziny, którzy poświęcili tym działaniom najwięcej czasu i energii, nie mają absolutnie żadnej możliwości wykorzystania przez siebie stworzonej struktury dla dystrybucji swoich produktów czy usług. A częstokroć umowy o współpracy wręcz zabraniają takiej działalności.

    To jednak z sobą przynosi pewne konsekwencje, które nie są korzystne w swoim końcowym działaniu - korzystne ani dla firmy macierzystej, ani dla współpracownika ani dla wizerunku network marketingu jako takiego. Przecież rozpoczynając swoją przygodę z network marketingiem, nikt nie może być do końca pewien, czy firma, z którą zaczynamy współpracować jest tym najlepszym dla nas wyborem. Nie możemy mieć pewności, czy czasem nie trafimy na ofertę lepszą lub z jakiegoś powodu dla nas i naszych znajomych atrakcyjniejszą. A jeżeli tak się stanie, trzeba w nowej firmie rozpoczynać od zera, ponieważ w większości wypadków nasza pierwotna firma może odciąć nas od całej przez nas stworzonej struktury i dochodów.

    Nie jest naszym celem polemizować na temat, czy tak powinno być czy też nie. Celem było opisanie pewnych mechanizmów działania firm i systemów i wskazanie na ich pewne ograniczenia, które tworzą jakby klamry ograniczające swobodę ruchu jak poszczególnych współpracowników tak i firm. Każda bowiem firma macierzysta, która dystrybuuje swoje produkty systemem network marketingu, musi znaczną część energii, czasu i środków finansowych przeznaczać na tworzenie, udoskonalanie i utrzymywanie systemów informacyjnych, szkoleniowych, administracyjnych i logistycznych. Musi robić to, zamiast koncentrować się na udoskonalaniu swoich produktów i usług, zamiast poświęceniu się pracy nad nowymi, lepszymi produktami.

    Jak widać, każda ze stron mogłaby zyskać na tym, gdyby zmieniło się zapatrywanie na network marketing jako taki. Nie mówimy teraz o jego lepszym wizerunku między ludźmi, mówimy o trochę innym spojrzeniu na jego możliwości.

    Cały problem polega na tym, iż wszystkie firmy działające w tej branży, postrzegają network marketing tylko i wyłącznie jako sposób dystrybucji swoich produktów. To jednak wykorzystuje możliwości network marketingu tylko w znikomej części. To mniej więcej tak, jakby ktoś wykorzystywał najlepszy samochód świata tylko i wyłącznie do przesiadywania w nim, bo nie umiałby uruchomić silnika. Network marketing zdolny jest do ogromnych rzeczy. Trzeba zrobić tylko jedno – wykorzystać w pełni jego możliwości. I to właśnie robimy w ramach projektu OpenMLM. Otwieramy network marketing dla wszystkich jego możliwości, by przestał być zwykłym sposobem dystrybucji produktów, a stał się pełnowartościową przestrzenią ekonomiczną otwartą na wszystkie pomysły jego uczestników.

    W każdym kraju, w którym zaczynamy działać, powtarza się pewien schemat zachowań ludzi. Najpierw postrzegani jesteśmy jak jakaś piramidka. Tak na nas reagują nie tylko osoby nie znające zasad działania network marketingu, lecz również co bardziej konserwatywni (by nikogo nie obrazić) uczestnicy różnych systemów sieciowych. Zwłaszcza osoby właśnie występujące jako właściciele firm macierzystych lub osoby im bliskie postrzegają nas jako konkurencję, której celem jest odciągnięcie z ich grup dystrybutorskich jak największej ilości współpracowników.

    Tu przejawiają się pewne schematy myślowe tych osób, które do takiego działania są przyzwyczajone, nierzadko bowiem same w taki sam sposób działają lub kiedyś działały. Bo chociaż wiele osób zabrania rekrutacji do innych sieci i nazywa osoby tak czyniące z innych firm „łowcami głów”, sami nierzadko swoim współpracownikom takie działania doradzają, zwłaszcza na początku swojej działalności.

    Kiedy staliśmy na samym początku naszej działalności w Czechach, na największym forum dyskusyjnym network marketingu oznaczono nasz system jako klasyczną piramidę. My jednak byliśmy do tego przygotowani. Wiedzieliśmy, że na początku trudno będzie „klasykom” networku zrozumieć, z czym do nich przychodzimy. Więc nie kłóciliśmy się, nie tłumaczyliśmy niczego, nie staraliśmy się przekonać nikogo na siłę. Wiedzieliśmy, że tylko systematyczna i rzetelna praca przekona niedowiarków i pokaże, czym jest OpenMLM.

    Rozpoczęliśmy (tak jak i w Polsce) od czterech podstawowych produktów systemowych – subdomeny (backoffice) i setów promocyjnych. Po kilku miesiącach i kilkuset zarejestrowanych użytkownikach wprowadziliśmy pierwsze produkty materialne – perfumy „I'm Networker” dla panów i pań. A po kilku następnych miesiącach i kilku tysiącach użytkowników oferujemy naszym współpracownikom najtańsze rozmowy telefoniczne na terenie Czech a właściciele tego abonamentu w cenie około 9,- zł miesięcznie mogą między sobą rozmawiać za darmo! Zrobiliśmy to dlatego, ponieważ telefon komórkowy jest dla każdego człowieka działającego w jakimkolwiek systemie network marketingu podstawowym narzędziem pracy. I co więcej, korzystanie z tej usługi nie jest niczym ograniczone. Wystarczy być naszym użytkownikiem na terenie Czech, mieć wykupioną subdomenę i aktywację abonamentu. Nie trzeba nawet aktywnie tworzyć struktury użytkowników naszego projektu czy regularnie kupować jakiegokolwiek dalszego produktu czy usługi z naszej oferty lub ofert naszych współpracowników.


    Z wyrazami szacunku
     
    Daniel Sikora
    Właściciel witryny OpenMLM.EU
    Koszyk
    Zakupy za: 0 zł
    Ilość pozycji: 0
    Ilość sztuk: 0
    Sprawdź koszyk
    reklama
     

    I'm Networker Woman - Perfumy damskie 100ml Jesteś prawdziwym sieciowcem? Powiedz Światu TAK - I'm Networker!

     
     

    Promo Set normalizovaný Promo Set Promuj swoje strony, lub biznes właśnie tutaj, znajdziesz tysiąc...

     
     

    FM GROUP Budujemy strukturę MLM z firmą FM GROUP

     

    All rights Reserved. Open MLM 2009.
    | Powered by SuperEshop | OnlineSystémy.CZ